Polski ruch drogowy. Czy rzeczywiście mamy problem z alkoholem ?

Polski ruch drogowy. Czy rzeczywiście mamy problem z alkoholem ?

Model spożywania alkoholu. Psychologiczny wpływ utraty prawa do jazdy

           Wśród społeczeństwa polskiego mamy ok. 2.5 miliona osób nadużywających alkohol. Niestety mnogość określeń tego problemu powoduje przeszkodę w przypisaniu części obywateli do danej grupy. Wszak już dziś możemy wskazać jednostki kategoryzowane ze względu na różne style picia. Możemy wymienić picie ryzykowne, szkodliwe, problemowe, bez umiaru. Ponadto jako nadużycie, z podejrzeniem uzależnienia, o niskim poziomie ryzyka czy o wysokim poziomie ryzyka itd. Dla jaśniejszego omówienia problematyki należy przedstawić pojęcia uznane w klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. Możemy wyróżnić następujące modele spożycia alkoholu : ryzykowne spożywanie alkoholu, szkodliwe picie alkoholu oraz uzależnienie od alkoholu. Pierwszy model, którego przedstawicielami jest ok. 10 procent społeczeństwa polskiego nie niesie za sobą trwałych, mierzalnych konsekwencji w funkcjonowaniu psychospołecznym oraz trwałych uszkodzeń biologicznych. Według ICD-11 może być to m.in. pojedynczy epizod nadużycia alkoholu. Następnie, klasyfikacja podaje, że picie szkodliwe powoduje mierzalne uszkodzenia biologiczne oraz psychospołeczne, bez występowania uzależnienia. Trzeci model, uzależnienie od alkoholu jest już konsekwencją picia szkodliwego, a osoba w tym modelu odczuwa silny, nieodparty przymus intoksykacji. Prócz tego możemy wyróżnić osoby niepijące alkoholu, czyli tzw. abstynentów oraz osoby pijące w sposób kontrolowany.

           Osoby nadmiernie pijące, będące także kierowcami często nie zdają sobie sprawy z potencjalnych zagrożeń i ryzyka nadużywania alkoholu. W Polsce ponad 70 procent osób, którym zatrzymano prawo jazdy – to osoby będące na tzw. kacu. Kierowcy, podczas wizyty u lekarza specjalisty lub psychologa nie szukają porady w sprawie modelu spożywania alkoholu. Koncentrują się oni na problemach somatycznych. Niewątpliwie w rozmowie z klientem ważny jest sposób diagnozy problemu. W ciągu ostatniego roku przebadałem ponad 100 kierowców, którzy utracili prawo jazdy za kierowanie na tzw. „podwójnym gazie” – jak się okazuje, wielu z nich nie ma problemów z kontrolowaniem spożywania alkoholu.

Jak diagnozować kierowców ?

           Diagnozując kierowców, którym odebrano uprawnienia za jazdę pod wpływem alkoholu , należy także wskazać na wpływ tego zdarzenia na psychologiczną jakość życia osoby badanej. Warto podkreślić, że nie jest to jedynie grupa do badań statystycznych, ani potencjalni klienci dla przedstawicieli kancelarii adwokackich. Są to przede wszystkim osoby, u których pojawił się nowy problem lub dał o sobie znać problem już znany. Badani z tzw. grupy ryzyka mają cechy wspólne, ale przypadek każdego z nich jest rzeczą całkowicie indywidualną. U większości kierowców wykroczenie (rzadziej przestępstwo) można klasyfikować jako incydent. Niestety, na podstawie wywiadów można stwierdzić, że osoby badane nie mają tylko problemów psychologicznych. Prócz problemów zawodowych (np. utrata pracy), emocjonalnych (np. obniżony nastrój), rodzinnych (np. problemy w związku), mają także problemy ze swoim otoczeniem. Bardzo często osoba, która z różnych przyczyn dopuściła się tego wykroczenia lub przestępstwa jest alienowana społecznie i stygmatyzowana. Niektórzy przypisują jej często łatkę „alkoholika”, mimo, że w przeważającej większości nie pije w sposób problemowy.

Jak pije polski kierowca ?

           Z badań wynika, że ponad 63 procent kierowców deklaruje własny model spożywania alkoholu jako kontrolowany (o niskim stopniu ryzyka). W sposób ryzykowny (o wyższym stopniu ryzyka, ale mimo wszystko w znacznym wymiarze kontrolowany) pije ok. 25 procent kierowców. Niewątpliwie sposób spożywania trunków ma odzwierciedlenie w ilości zatrzymanych osób z tej grupy ryzyka na polskich drogach. Łącząc te dwie wartości uzyskamy rezultat, gdzie blisko 88 procent polskich kierowców pije w sposób kontrolowany, a ich picie zawiera niższy lub wyższy stopień ryzyka. Reszta to oczywiście kierowcy, którzy nie potrafią kontrolować spożywania alkoholu ze względu na ilość i częstotliwość tego procesu. Pijący w sposób szkodliwy to ponad 9 procent kierujących pojazd, a osób prawdopodobnie uzależnionych to prawie 3 procent. Ta ostatnia grupa, to osoby, które należy wyeliminować z uczestnictwa w ruchu drogowym lub przywrócić do uczestnictwa w następstwie skutecznej terapii.

 Badanie wskazuje, że większość polskich kierowców kontroluje spożywanie alkoholu, co pokrywa się z ilością osób zatrzymanych na polskich drogach pod wpływem alkoholu (ok. 1.5 procenta na wszystkich użytkowników dróg – blisko 21 milionów w Polsce).  Badanie miało na celu rzucenie nowego światła na problem związany z jazdą pod wpływem środków psychoaktywnych przez polskiego kierowcę.

Netografia:

https://www.researchgate.net/publication/350755412_Models_of_alcohol_consumption_by_drivers_who_have_lost_their_driving_license

http://psychologgorlice.pl/poradnik/ (całość artykułu)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.