Probiznes - Portal Promujący Polską Przedsiębiorczość
   dokumenty do pobranialogowanie dla partnerówinformacjekontaktznajdź nas na Facebook
"Początek jest najważniejszą częścią pracy." Platon

Czy dzieci w wieku szkolnym zbyt dużo czasu spędzają przed ekranem telefonu lub komputera? Jeśli tak, to jak temu zaradzić ? KATEGORIA: Psychologia

Ostatnimy czasy byliśmy świadkami wielu ataków pod adresem firmy Google, a właściwie domniemanej dysfunkcjonalności systemu Android. Chodzi o zarzuty krytyków, którzy twierdzą, że produkty firmy są uzależniające dla użytkowników i przemycane treści powodują nadmierne skupienie naszej uwagi,
a w sposób szczególny uwagi dzieci w wieku szkolnym. Według osób wysuwających oskarżenia, aplikacje na Androida mogą śledzić użytkowników mimo braku do tego uprawnień.

Firma Google szybko odpowiedziała na te zarzuty, wprowadzając nową wersję systemu Android, która to poinformuje użytkownika,
o tym jak wiele czasu spędza przed ekranem swojego telefonu,
a także podkreśla czas korzystania z poszczególnych aplikacji. Licznik czasu umieszczony jest w podręcznym panelu, ma to także pozwolić użytkownikom na ustalanie limitów koszystania z poszczególnych serwisów. Dodatkową funkcją ma być zmiana kolorów wyświetlacza, która to ma sugerować użytkownikowi godzinę, kiedy powinien już odpocząć od swojego telefonu.

System Android to obecnie jeden z najpopularniejszych systemów operacyjnych dla urządzeń mobilnych. Tak samo jak Google, krytykowani są i inni rynkowi potentaci jak Apple czy Facebook, którzy to za pomocą swoich urządzeń mają uzależniać użytkowników od swych produktów. Firma Google szybko zareagowała na tego typu oskarżenia, wprowadzając m.in. do serwisu YouTube działania mające na celu redukcję spędzanego czasu użytkownika przed ekranem. YT ma proponować nam przerwę po dłuższym oglądaniu danego materiału, tak by chronić nas i nasz wzrok.

Czy jest to realne zagrożenie ?

Według badań dr. L. Rosena i in., większość ludzi bagatelizuje problem nadmiernego spędzania czasu przy swoich telefonach. Aplikacje proponowane przez Google już od dłużego czasu
są reklamowane przez inne podmioty (np. QualityTime; Moment dla IPhone; SaveMyTime itd. - jest tego sporo) . Niewątpliwie ich zaletą jest to, że możemy sprawdzić ile realnie nasze urządzenia działają dziennie. Według badań większosć ankietowanych po kilku tygodniach stwierdziła, że używała swych urządzeń "więcej niż oczekiwała". Bardzo często nasze surfowanie bywa bezcelowe, skaczemy z jednej ikony na drugą dla zabicia czasu. Najnowsze dane sugerują, że człowiek przeciętniej odblokowuje telefon ok. 70 razy dziennie i używa go przez kilka minut za jednym razem. Trudno odpowiedzieć ile to dokładnie godzin, ale na pewno jest ich kilka. Warto jednak podkreślić, że czas aktywności aplikacji nie musi być równy z czasem kiedy my aktywnie z niej korzystamy ! Tutaj pierwszy z zarzutów wobec tego typu "appek".

Jeden z użytkowników podaje, że według jego aplikacji Moment dla iPhon'a, w ciągu tygodnia średnio spędzał on przy telefonie około sześciu godzin. Jednak kiedy porównał to z konkretnymi aplikacjiami/programami, których używał w tygodniu - był to czas nieadekwatny. Okazało się, że poszczególne aplikacje były otwarte dużo dłużej (np. sam e-mail 8 godzin dziennie!) - jednak on z tych aplikacji w tym czasie nie korzystał. Po prostu większość programów pomiarowych mierzą przede wszystkim czas aktywności aplikacji,
a nie naszej aktywności przy danym zastosowaniu. Sam użytkownik, który na potrzeby badań pilotażowych ujawnił swoje wyniki; odblokowywał swój telefon tylko 41 razy dziennie (a więc znacznie poniżej średniej).

Zatem problem czasu poświęcanego przed ekranem urządzenia może być niedokładnie oszacowany, co sugeruje nam wyciągnąć wnioski, że nie znamy skali problemu. Zagrożeniem na pewno stanowi podejście producentów i ich polityka do utrzymywaniu nas w stałej uwadze i koncentracji wobec ich aplikacji. Stałe napięcie oraz skupienie może prowadzić do nadmiernego wyczerpania,
jak i dużego rozkojarzenia - co jest niewątpliwie większym lub mniejszym zagrożeniem dla nas jako użytkowników. 

Centrum Technologii Humanistycznych (https://humanetech.com/), które jest miejscem gdzie można uzyskać więcej informacji na temat zagrożeń nowych technologii pod względem psychologicznym- wskazuje, że twórcy aplikacji zatrudniają naukowców behawioralnych, aby Ci stworzyli aplikacje tak atrakcyjne, by nasza uwaga nie mogła się od nich oderwać. Tego typu zabiegi mają obejmować atrakcyjną kolorystykę, funkcje, ciekawe komponenty, które utrzymają skupienie użytkowników dłużej (np. smugi na Snapchat).

Jest to niewątpliwie problem dla ludzi młodych, których uwaga całkowicie pochłonięta jest przez aplikacje nowych technologii, często od rzeczy dużo bardziej istotnych. Jak wspomina dr. Larry Rosen, są to także aplikacje wykorzystywane przez młodzież
w sposób głupi, np. Snapchat, nie wspominając już tutaj
o wykorzystywaniu tego typu komunikatorów do zaspokajania swoich potrzeb/ciekawości seksualnych w okresie dojrzewania.

Co można więc zrobić z problemem nadmiernego spędzania czasu przed ekranem i co ważniejsze, co zrobić aby to owe spędzanie było bardziej produktywne dla użytkowników ?

Rozwiązanie winno być trzyczęściowe, obejmować swym zasięgiem: samych młodych użytkowników, rodziców oraz system edukacyjny. Trzeci wymieniony element powinien skupić się na nauczaniu poprawnego korzystania z mediów, zarówno dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, jak i  tych starszych. Oczywiście, to jasne, że istnieją dobre i pożyteczne programy, które mogą pomóc dziecku się prawidłowo rozwijać. Drugi element- a więc rodzice powinni w sposób racjonalny kontrolować to w jaki sposób dzieci wykorzystują nową technologię. Muszą być świadomi tego jak producenci mogą wpływać poprzez swoje aplikacje na zachowania i uwagę dzieci. Rodzice muszą wiedzieć jakie strony i jak często dziecko korzysta z danych aplikacji. Mówimy tutaj o czujność rodzica, a nie permanentnej inwigilacji (co może przynieść skutek odwrotny). Jest takie angielskie powiedzenie, że "kupcy skupiają uwagę" - w tym wypadku sprzedawcy chcą i mają ku temu narzędzia by kupić uwagę dzieci, ale i naszą.

Wreszcie sami użytkownicy, mowa tu przede wszystkim o dzieciach, muszą ograniczyć używanie swoich smartfonów do rzeczy/czynności naprawdę koniecznych. W procesie dojrzewania naszych mózgów, ostatnia dojrzewa kora przedczołowa. Ma ona dla naszego gatunku szczególne znaczenie. Proces dojrzewania płatów przeczołowych ma okres krytyczny w wieku 14-17 lat, a więc w wieku szkolnym. Nazywany je siedliskiem człowieczeństwa. To właśnie w tym wieku dzieci/młodzież nie rozstają się właściwie ze swoimi urządzeniami mobilnymi, a źle używane mogą upośledzić ten etap dojrzewania naszego mózgu. Co to oznacza? Kora przedczołowa pełni funkcję w działaniu pamięci roboczej, planowaniu ruchów i działań, rozważania ich konsekwencji, a także wpływa hamująco na spontaniczne
i często gwałtowne stany emocjonalne, których źródłem jest podwzgórze i układ limbiczny. Osoby
z uszkodzeniami/niedojrzałością tych obszarów postępują w sposób społecznie nieakceptowany, ponieważ trudności sprawia im modyfikacja swojego zachowania w zależności od kontekstu.

Dzieci zwracające nadmierną uwagę na nowe powiadomienia swoich smartfonów oraz wykorzystując je w sposób niewłaściwy - mogą być w przyszłości bardziej rozkojarzone i bardziej impulsywne od innych osób. Użytkownicy muszą być więc świadomi, że wysiłek firm technologicznych nie zawsze jest tylko dla  dobra naszego
i naszych podopiecznych.

www.psychologgorlce.pl

Netografia:

https://www.psychologytoday.com/intl/blog/rewired-the-psychology-technology/201904/screen-time-vs-screen-use

 

TAGI: NOWE TECHNOLOGIE, CYBERPSYCHOLOGIA, CYBERPRZESTRZEŃ, ZAGROŻENIA W SIECI

REKLAMA

Synerge.pl - tanie banery reklamowe

OFERTA SPECJALNA

ogólnopolska karta rabatowa

CIASTECZKA (COOKIES)

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach funkcjonalnych. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia Twojej przeglądarki. Więcej informacji o cisateczkach znajdziesz tutaj.

KONTAKT

EXIMUS - Centrum Obsługi Biznesu

ul. Gorzkowska 4 | 33-300 Nowy Sącz

tel. 795 665 592 | e-mail: probiznes@probiznes.biz.pl

NIP: 734-17-47-212 | REGON: 492925627

NASI PARTNERZY STRATEGICZNI

synerge.pl eximus.biz.pl webfor.pl netakor.com.pl bogdanski.pl kancelaria-bonkowski.pl