Zbliża się rewolucja na rynku pracy!

Zbliża się rewolucja na rynku pracy!

Czeka nas rewolucja, jakiej nie widział rynek pracy. Tak zmieni się nasze życie w najbliższych latach.

Jedna czwarta ludzi na całym świecie już za cztery lata będzie spędzać co najmniej godzinę dziennie w metawersum. Wśród młodego pokolenia ten odsetek jest dwukrotnie wyższy. To oznacza rewolucję, jakiej jeszcze nie widział rynek pracy, edukacji czy branża rozrywkowa.

  • Choć być może wielu osobom trudno to sobie wyobrazić, wkrótce wirtualna rzeczywistość będzie nam towarzyszyć w dużo szerszym zakresie niż dziś
  • Firmowe spotkania będą się odbywać nie w wielkich biurowcach, a w metawersum
  • Pracują nad tym technologiczni giganci, a według badań już za cztery lata jedna czwarta ludzkości będzie tam spędzać godzinę dziennie

Metaverse czy też spolszczone metawersum — to słowo już zaczyna zmieniać postrzeganie wielu codziennych czynności. Wkrótce zmieni je całkowicie. Mimo tego ciągle wiele osób nie zdaje sobie sprawy, czym tak naprawdę jest metawersum. Pierwszy raz to określenie pojawiło się w powieści science fiction “Zamieć” i oznaczało formę wirtualnej rzeczywistości, w której ludzie prowadzą swoje życie na wielu płaszczyznach. Robią to za pomocą avatarów.

Teraz metawersum zaczyna się materializować. Dzięki kolejnym projektom w wirtualnej przestrzeni ludzie zaczynają wchodzić ze sobą w interakcje za pomocą różnych technologii i urządzeń. To swego rodzaju symulacja rzeczywistego świata, w którym można uczyć się, pracować, rozmawiać, ale też odpoczywać biorąc udział w wielu różnego rodzaju wydarzeniach, np. koncertach. Dzięki metawersum mamy po prostu odczuwać głębiej. Oczywiście nie wszystko dostaniemy za darmo. Całości dopełni wirtualna waluta.

Praca w wirtualnych biurach, zakup cyfrowej ziemi

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest to kwestia dalekiej przyszłości. Nic bardziej mylnego. Najnowsze badania amerykańskiej firmy Gartner wskazują na to, że do 2026 r. aż 25 proc. ludzi będzie spędzało w metawersum co najmniej godzinę dziennie. Ten czas poświęcą na pracę, zakupy, edukację, kontakty towarzyskie oraz rozrywkę.

– Badania pokazują, że metawersum już zaczyna stopniowo wchodzić do naszego życia. Ze strony firm zaczyna się budowa modeli, które mają pomóc użytkownikom metawersum powielić swoje życie w świecie cyfrowym. W jaki sposób? Chociażby poprzez pracę w wirtualnych biurach, zakup cyfrowej ziemi czy budowanie wirtualnych domów – tłumaczy Bartosz Bilicki, założyciel i CEO startupu SmartVerum zajmującego się tokenizacją sztuki i tworzącego “artystyczny” metawersum. Bilicki przez wiele lat był również prezesem zarządu Stowarzyszenia Blockchain Polska, gdzie obecnie pełni rolę eksperta w dziedzinie NFT.

Obecnie wszystko rozgrywa się w wielu oddzielnych środowiskach. Jednak w końcowym rozrachunku odbędzie się to w jednym metaświecie, na podobnej zasadzie jak mamy dzisiaj jeden internet. Możliwości, które nam otworzy metawersum, będziemy opłacać wirtualną walutą. Już dziś jest ich wiele. Kluczową rolę odgrywają też niezamienne tokeny tzw. NFT — to one nadają wartość dowolnemu obiektowi – dodaje Bilicki.

Zukerbeg już pracuje nad własnym metaverse

Trzeba dodać, że żaden pojedynczy dostawca nie będzie właścicielem metawesum. Interakcje będą się rozgrywały na różnych poziomach. Pojawią się całe wirtualne gospodarki. Zmieni się też sposób wykonywania pracy. Firmy w większy sposób będą mogły zaangażować pracowników, tworząc wirtualne biura z przestrzeniami roboczymi. Ramy takiej pracy zapewni właśnie metawersum. Co za tym idzie, niepotrzebne będzie tworzenie dodatkowej, własnej infrastruktury.

W połowie ubiegłego roku stworzenie własnego metawersum zapowiedział Mark Zuckerberg. W jednym z wywiadów mówił, że widzi wielką różnicę między służbowym spotkaniem przeprowadzonym za pomocą zwykłego komunikatora a tym odbywającym się w wirtualnej przestrzeni. Ta druga daje zdecydowanie większe poczucie obecności. Dla wielu osób będzie to stanowiło ważny element. Zwłaszcza że w związku z pandemią wiele firm przerzuciło się całkowicie na zdalną pracę. Co więcej, metawersum pozwoli utworzyć wirtualne biuro z wieloma ekranami oraz rozłożonymi w kilku miejscach, w pełni przenośnymi urządzeniami czy zadaniami.

Jednak właściciel Facebooka z pewnością nie będzie jedynym, który pojawi się na rynku metawersum. Z raportu Gartnera wynika, że do 2026 r. 30 proc. firm na świecie będzie już dysponowało produktami bądź usługami gotowymi na metawersum. Na razie nie wiadomo, który projekt konkretnie zdominuje wirtualny świat.

– Dziś nie możemy tego przesądzić. Podobnie jak nie można precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie, które z inwestycji w metawersum będą opłacalne w dłuższej perspektywie. Warto cały czas pogłębiać wiedzę i obserwować ten rynek. Jak widać po wynikach badań, zainteresowanie stale rośnie, a większość użytkowników to osoby niepełnoletnie, które przecież niebawem zaczną zarabiać i kreować przyszłość świata – dodaje Bartosz Bilicki ze SmartVerum.

Ponad połowa młodych ludzi będzie pracowała w metawersum

To potwierdzają wyniki kolejnych badań. Przeprowadził je internetowy gigant, firma Microsoft. Zapytała ona swoich klientów o to, czy rozważają pracę w metawersum przynajmniej częściowo. Na pytanie odpowiedziało ponad 31 tys. pracowników z 31 krajów na całym świecie. Dla znacznej części z nich metawersum będzie stanowił ważną część kariery zawodowej.

Największymi entuzjastami pracy w wirtualnym środowisku są młodzi ludzie. Aż 51 proc. osób z tzw. generacji multitasking czy postmilenialsów, czyli urodzonych drugiej połowie lat 90. ubiegłego wieku i na początku XXI w., stwierdziło, że w ciągu najbliższych kilku lat zamierzają część swojej pracy wykonywać właśnie za pośrednictwem metawersum.

W nieco starszej grupie, tzw. milenialsów (urodzeni między początkiem lat 80. a wczesnymi latami 90.), ten odsetek jest tylko nieznacznie niższy. Wynosi 48 proc. badanych. Według nich nowa technologia pozwoli na bardziej komfortowe wykonywanie pracy.

– Trudno się dziwić takiemu podejściu młodych ludzi. Oni urodzili się w czasach już cyfrowych, wychowali na Minecrafcie, mediach społecznościowych. Stale obserwują zmieniający się świat nowych technologii i się go nie boją. Do metawersum podchodzą więc jak do kolejnej szansy, którą ten świat daje. I którą należy jak najlepiej wykorzystać – mówi Bartosz Bilicki.

Z wiekiem odsetek badanych przekonanych o tym, że będą pracować, uczestniczyć w spotkaniach i wykonywać wiele innych zadań nieco spada. Jednak nawet wśród pokolenia X, czyli ludzi urodzonych między połową lat 60. a wczesnymi latami 80. wynosi on 38 proc. Najniższy jest w grupie tzw. boomersów (urodzeni między połową lat 40. a połową lat 60.). To ciągle aż 28 proc. ankietowanych.

Tylko 16 proc. pytanych przez Microsoft uważa, że ich życie zawodowe przyszłości nie będzie w żaden sposób związane z metawersum.

 

Źródło: https://businessinsider.com.pl/technologie

 



Probiznes – wspieramy lokalny biznes !

 


 

#metawersum #praca #wirtualna rzeczywistość #nowe technologie #rynek pracy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *