Internet – daje wolność czy zaczyna zabierać ?

Internet – daje wolność czy zaczyna zabierać ?

Pojęcie wolności jest często używane i definiowane z perspektywy różnych dziedzin nauki. Nie inaczej jest w psychologii, gdzie możemy spotkać się z wolnością jako równowagą wewnętrzną, wolnością jako możliwością dokonania wyboru, wolnością jako jedną z cech dojrzałości społecznej, ale i tej emocjonalnej. Tę ostatnią opisuje tzw. wolność emocjonalna, a więc umiejętność uwolnienia się np. od negatywnych emocji z przeszłości czy też negatywnych emocji tu i teraz – np. gniewu. Amerykańska psychiatra Judith Orloff wolność emocjonalną określa jako nasz wewnętrzny spokój, którym jedną z cech jest np. niskie poczucie lęku. W tym ujęciu nadmierne korzystanie z nowych technologii może nam ten spokój zaburzać, a w dłuższej perspektywie może także potęgować czy tworzyć poczucie lęku. We wcześniejszych wpisach starałem się poruszać kwestie emocjonalne i poznawcze, jeśli chodzi o wpływ Internetu i nowych technologii. Tutaj, biorąc pod lupę pojęcie wolności – skupię się na analizie: wpływu Internetu na naszą autonomię w ujęciu psychologii społecznej a także psychologii polityki. 

W listopadzie 2019 r. zostały opublikowany coroczny raport “Freedom on the Net” dotyczący oceny wolności Internetu w poszczególnych krajach świata. Jak się dowiadujemy, globalna wolność Internetu spadła dziewiąty rok z rzędu. Chodzi głównie o wykorzystywanie mediów społecznościowych przez różne rządy jako kanału masowej inwigilacji, manipulacji wyborczych czy też propagandy. We wspomnianym raporcie przeanalizowano wolność Internetu w 65 krajach na całym świecie – co objęło aż 87 % globalnych użytkowników Sieci. Jeśli spojrzymy na zamieszczoną ilustrację, to możemy zobaczyć, że kraje objęte badaniem są oznaczone jako: wolne, częściowo wolne, mamy brak wolności lub są oznaczone jako “brak danych”. Polska w tym przypadku nie została uwzględniona i została oznaczona (razem z częścią innych krajów) jako brak danych. Można tylko domyślać się, że pewnie znaleźlibyśmy się w pierwszym koszyku, choć i u nas można znaleźć przykłady ograniczania wolności internetowej. 

Spośród 65 ocenianych społeczeństw, w 33 z nich odnotowano spadek swobody obywatelskiej – jaką jest niezależne korzystanie z sieci Internet. Największe spadki zaobserwowano w Sudanie oraz Kazachstanie. W krajach zamieszkiwanych łącznie przez ok. 55 milionów obywateli, długoletni prezydenci zostali usunięci ze stanowisk, co prawdopodobnie doprowadziło do: powszechnego blokowania platform social mediów, zakłóceń w łączności z Internetem oraz zwiększonego nadzoru elektronicznego w celu ograniczania wolności wypowiedzi. Patrząc z perspektywy obywatela jest to zjawisko tak psychologiczne, socjologiczne, jak i politologiczne. Raport nazywa platformy social mediów “nowym polem bitwy na rzecz demokracji” – ukazując, że w 26 na 30 badanych krajów – znaleziono dowody na ingerencję w cyfrowe wybory. Z raportu możemy wyczytać, że największe ograniczenia wolności w Internecie mają eskalację na kilka dni, tygodni przed ważnymi głosowaniami w danym kraju. W jaki sposób ogranicza się wolność w social mediach ? Otóż potajemnie manipuluje się dyskusjami na forach, ogranicza się dostęp do social mediów oraz karze się za deklarowanie poglądów niezgodnych z linią np. rządzących. To właśnie przed wyborami możemy dostrzec zwiększone monitorowanie platform mediów społecznościowych i zwiększoną ilość tzw. troli internetowych – jak to miało już miejsce w naszym kraju. 

Media społecznościowe, a więc dzisiejsza forma komunikacji i interakcji międzyludzkiej (jakkolwiek byśmy ją nie oceniali) zostają ograniczone w zakresie łączności czy dostępu użytkowników. We wspomnianym raporcie podaje się, że tego typu aplikacje społecznościowe są blokowane w co najmniej 20 ankietowanych krajach. Słowa “prywatność” czy też “rozmowa prywatna”, albo “ktoś powiedział mi coś w zaufaniu” – powoli tracą na znaczeniu. Internet, social media, smartfony itd. – wynalazki, które początkowo miał dawać nam wolność, zaczynają ją nam w jakimś zakresie odbierać. 

Oczywiście są także pozytywne aspekty raportu. Malezję i Armenię pochwalono za pozytywne działania w kierunku rozszerzania wolności w Internecie, a Islandia została wymieniona jako “najlepszy na świecie obrońca wolności w Internecie”. Twórcy raportu stwierdzają : “Islandia ma godne pozazdroszczenia warunki, w tym: uniwersalną łączność, niewielkie ograniczenia treści oraz silną ochronę praw użytkowników”. Jak możemy stwierdzić pojęcie wolności jest bardzo szerokie. Z kolei wolność emocjonalna to nie tylko brak lęku czy “wewnętrzna równowaga”, to także wolność wyboru, odpowiedzialność za swoje czyny oraz szacunek dla własnej i cudzej prywatności. 

www.psychologgorlice.pl 

Netografia : 

https://www.internetsociety.org/blog/2019/11/social-media-crisis-drives-ongoing-decline-in-global-internet-freedom/

https://freedomhouse.org/report/freedom-net

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *